Drugie życie butelki po winie 0

Przemysł opakowań proponuje coraz lepsze i bardziej nowoczesne sposoby na pakowanie produktów spożywczych. Eksperymenty nie ominęły również wina. W większości przypadków ograniczyły się one do nalewania go do foliowych worków (bag in box) lub do serwowania wina, delikatnie mówiąc, skromniejszej jakości w kartonikach, które częściej kojarzą się nam z sokami owocowymi.

Przez stulecia niezastąpionym sposobem pakowania wina pozostawała więc szklana butelka. Dlaczego? Szkło jako jedyne nie wchodzi w żadne reakcje z dionizyjskim trunkiem i przez to nie wpływa na niego w jakikolwiek sposób. Z uwagi na swą szczelność chroni przed utlenieniem, a jeśli jest to szkło ciemne także, w pewnym stopniu, przed promieniami słonecznymi.

Wiedząc, że szklana butelka ma tyle zalet dodajmy do niej jeszcze jedną. Jest wielokrotnego użytku! Jak się jednak okazuje jej kolejne życie wcale nie musi mieć na celu magazynowanie wina.

Po tym krótkim wstępie dochodzimy tu do sedna niniejszego wpisu - drugiego życia butelki. Jak można ją wykorzystać? Przychodzą nam do głowy w tej chwili zapewne różne sposoby wykorzystania pustej butelki po winie, ale wśród pierwszych pomysłów prawdopodobnie nie ma rozwiązania, którego autorem był belgijski malarz René Magritte. Otóż potraktował on butelkę jako medium/nośnik treści artystycznych. Uczciwie trzeba przy tym zaznaczyć, że zmusiły go do tego wojenne realia, czyli brak płótna. Podczas gdy inni malarze radzili sobie z brakiem płótna w odmienny sposób - Picasso malował na papierze - Magritte wybierał butelki po winie, ponieważ... były łatwo dostępne.

źródło: https://www.thedrinksbusiness.com/2016/05/magritte-wine-bottle-nude-fetches-700k/

Efektem wojennych niedostatków jest cała seria prac Magritta naniesionych na butelki po winie. Co ciekawe, okazuje się, że butelki wykorzystane przez belgijskiego malarza zyskały na wartości niepomiernie bardziej, niż gdyby zawierały najlepsze wino. Dość powiedzieć, że namalowane na bordoskiej butelce w 1940 lub 1941 roku Femme-Bouteille zostało sprzedane w Nowym Yorku w Domu Aukcyjnym Christie's za niebagatelną kwotę 725 tyś. dolarów. 

 

źródło: https://www.christies.com/lotfinder/Lot/rene-magritte-1898-1967-femme-bouteille-5992042-details.aspx

Cóż, wino lubi się ze sztuką i vice versa. Wino może być formą sztuki, a w sztuce często powracają motywy wina. Przykładów na tę tezę jest aż nadto i wystarczy poszukać w malarstwie akcentów dionizyjskich, aby przekonać się jak wielu artystów uległo pokusie własnej interpretacji bachanaliów. Co więcej, zawartość butelki wina bez wątpienia stanowiła inspirację dla wielu malarzy. W przypadku belgijskiego surrealisty nawet pusta już butelka okazała się pewnego rodzaju zaproszeniem do pracy artystycznej. À la tienne !

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl