Mozela - królestwo rieslinga 0

Początki uprawy winorośli wzdłuż Mozeli i Renu mają bezpośredni związek z podbojami Imperium Rzymskiego. Otóż wojska rzymskie potrzebowały wina, co doskonale rozumiał cesarz Dioklecjan. Wymyślił on, że Trewir będzie swego rodzaju punktem przeładunkowym wina, które miało trafiać do prowincji brytyjskich. Następca Dioklecjana - Probus wpadł jednak na pomysł, aby rozpocząć produkcje wina na miejscu, a nie przewozić je z Południa Europy, ponieważ taka podróż niosła ze sobą wielkie ryzyko dla jakości wina.  Na przełomie I i II tysiąclecia winiarstwem zajmowały się głównie klasztory, wśród których prym wiedli Cystersi. Kronikarze z XVI wieku donoszą o rocznym spożyciu na głowę około 120 litrów wina, co pokazuje, że wino nie funkcjonowało wtedy jako napój elitarny, ale mogli się nim cieszyć właściwie wszyscy.

źródło: http://www.romantic-germany.info/Jugendstilhotel_Bellevue.6638.0.html

W uprawach prowadzonych przez mnichów od początku dominującą odmianą był riesling i do tej pory to właśnie on i jego krzyżówki są najchętniej uprawianymi przez winiarzy odmianami. Warto także wspomnieć, że niemieckie Prawo Winiarskie dzieli niemieckie wina na cztery kategorie: Tafelwein (stołowe), Landwein (regionalne), Qualitatswein Bestimmer Anbaugebeite (jakościowe z określonych regionów) - w skrócie Q.b.A. oraz Qualitatswein mit Pradikat (jakościowe z wyróżnikiem) - w skrócie Q.m.P. Jeśli chodzi o wina Q.b.A. to ze względu na zwartość cukru w moszczu możemy wyróżnić: Kabinett (normalny zbiór), Spatlese (późny zbiór), Auslese (zbiór selekcjonowanych kiści), Beerenauslese (zbiór selekcjonowanych gron) oraz Trockenbeerenauslese (zbiór selekcjonowanych i wysuszonych gron), a także specyficzne wino lodowe - Eiswien. Z uwagi na klimat niemieckie prawo pozwala na dodawanie cukru do win typu Tafelwein, Landwein oraz Q.b.A, natomiast nie należy ich mylić z winami Edelsuss, czyli szlachetnie słodkimi, które otrzymuje się z przejrzałych gron zaatakowanych szlachetną pleśnią Botrytis Cinerea. Niemieccy winiarze oprócz niedoboru cukru w winnych gronach mają jeszcze jeden problem - jest nim nadmiar kwasów. Radzą sobie z nim na dwa sposoby. Jednym jest zastosowanie węglanu wapnia, drugim - biologiczne przekształcenie kwasów, zwane fermentacją jabłkowo-mlekową. Jeden i drugi zabieg służy odkwaszaniu moszczu.

źródło: http://travisheightsbevworld.com/2014/04/a-sea-of-german-wines/

Przechodząc do Mozeli - warto podkreślić, że jest to jeden z piękniejszych regionów winiarskich, a tutejsze rieslingi nie mają sobie równych. Wpływa na to specyficzny mikroklimat stromych wzgórz (połowa winnic położona jest na stokach o nachyleniu 30%), a także łupki ilaste w środkowym i dolnym biegu Mozeli oraz wapienie muszlowe w górnym. Bliskość rzeki wpływa korzystnie na amplitudę temperatur, a co za tym idzie na wspaniale owocowe aromaty win. Mozelscy winiarze nie mają lekko także ze względu na trudny dostęp do tarasów, które porastają winne krzewy. Z uwagi na strome zbocza nie jest możliwa mechanizacja upraw. W Mozeli właściwie nie ma dużych gospodarstw winiarskich, a dominują jedno- lub kilkuhektarowe winnice. Obecnie, funkcjonuje tu około 3000 producentów, uprawiających ponad 9000 hektarów. Ciekawostką jest też fakt, że jeśli już stosuje się tutaj beczkę, to jest to tradycyjne fuder, a nie barrique. Nie ma ona na celu dostarczenia winu garbników i aromatów palonego drewna, ale powinna pozwolić na delikatne utlenianie i bardzo powolne, delikatne zmiany. Ponadto mozelskie rieslingi cechuje niższa zawartość alkoholu, co dla wielu miłośników tego szczepu pozostaje zaletą. Na koniec wypada wspomnieć o jeszcze jednym sposobie wykorzystania winogron. Otóż w pobliżu mozelskich winnic centra spa oferują terapię winem, która może polegać na peelingu pestkami winogron czy też masażu tłoczonym na zimno olejkiem winogronowym. Zachęcamy do wypróbowania dobroczynnego wpływu polifenoli na własnej skórze.

źródło: Andre Domine, Wino

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl